Życie według prawdy Ewangelii wymaga nieustannego zmagania ze samym sobą i otaczającym nas światem.

Mam nadzieję, nasz Drogi Czytelniku, że najnowszy numer czasopisma Ama będzie dla Ciebie natchnieniem w podejmowaniu dobrych decyzji. Jeśli tylko pragniesz wygranej to masz szansę osiągnąć sukces w walce. Celem jest niebo. Do dzieła!

Czy nam się to podoba, czy nie, życie jest sztuką dokonywania wyborów. To tak jak ze smartfonem – żeby z niego korzystać, musisz wybrać jakąś aplikację. Tak samo, gdy masz wolny wieczór – możesz go spędzić na tysiąc sposobów. Musisz jednak coś wybrać.

Ale przyjdzie też taki moment w Twoim życiu, gdy będziesz musiał się określić – co chcesz w nim robić, jaką drogą pójść. Może warto, aby wybierając ją zapytać o zdanie Chrystusa? Jesteśmy przekonani, że On przygotował dla Ciebie coś specjalnego.

Kościół jest globalną wioską. To wspólnota obejmująca różne języki, kultury i  narody. W Biblii znajdujemy wezwania, aby wszystkie narody chwaliły Pana.

W tym numerze „Amy” chcemy tę powszechność i globalność Kościoła nieco  przybliżyć. Naszym celem jest ukazanie, że Kościół jest różnorodny i kolorowy, ale  jest to nadal Kościół Jezusa Chrystusa. Jego globalność będziemy zaś mogli zobaczyć na własne oczy już za rok, podczas ŚDM w Krakowie. Już teraz zachęcamy do wzięcia w nich udziału! Rezerwujcie czas!:)

Trzeba stwierdzić, że czas płynie bardzo szybko! Nie zdążyliśmy się obejrzeć, a tymczasem w tym roku mija dokładnie 10 lat od momentu powołania do życia Towarzystwa Przyjaciół WSD w Łodzi.

Pragniemy podziękować Wam za Waszą obecność, a także za wszelkiego rodzaju wsparcie, które od Was przez te 10 lat otrzymaliśmy. Jesteście dla nas bardzo cenni i ważni, uważamy Was za wielki dar od Boga. Chcemy oddać w Wasze ręce nowy numer czasopisma „Ama”. Niech to będzie nasz prezent z okazji jubileuszu. Ufamy, że każdy z Was znajdzie w tym numerze coś dla siebie. Miłej lektury!

Wiara jest procesem. Rodzi się, rozwija, dojrzewa. Początkowo wierzymy w Boga, później – wierzymy Bogu. Praktyki pobożnościowe przekształcają się w osobiste przylgnięcie do osoby Jezusa.

Mogłoby się wydawać, że wiara postępuje wraz z wiekiem. Jednak tylko w pewnym stopniu. Ona rozwija się we właściwym sobie tempie. To Bóg daje łaskę. My na nią tylko (aż!) odpowiadamy. Nowa AMA podejmuje ten temat wpisując się w przeżywany przez Kościół Rok Wiary. Jest to dla nas szansa na pogłębienie tej najważniejszej relacji w życiu.

Uwielbiamy bohaterów, twardzieli, niepokonanych. Czego u nich szukamy i jakich wybieramy sobie idoli? Supermana, Janosika, Roberta Burneikę?

Chrześcijański zmysł każe takich celebrytów szybko odrzucić. Krótka refleksja i modlitwa zwracają oczy na Jezusa i na Jego męstwo w obliczu Męki i niechybnej śmierci. Nasz Mistrz wziął na siebie cierpienie. Samo patrzenie jeszcze nie sprawia, że jesteśmy męscy, odważni, niepokonani. Przykład Jezusa jest wyzwaniem. Co pozostaje? Pójść za Nim.

Dlaczego utarło się przeciwstawiać kapłaństwo małżeństwu? W Kościele katolickim chyba po prostu dlatego, że bardzo rzadko zdarza się, by ktoś, mógł być naraz i kapłanem, i małżonkiem. Albo rybki, albo akwarium.

Jezus ustanowił kapłaństwo. Małżeństwo podniósł do rangi sakramentu. Obie drogi są w Jego oczach równie wartościowe. Życie pokazuje także, że są one równie piękne, jeśli przeżywa się je zgodnie z Bożym zamysłem. Każdemu z nas pozostaje rozeznać, gdzie Bóg chciałby go widzieć – na ślubnym kobiercu czy przy ołtarzu…

Z roku na rok chrześcijan przybywa. Ziemia robi się dla nich mała i ciasna, ale… Świat to za mało! Bo życie wieczne to znacznie więcej niż tylko nasza mała planeta.

Dla chrześcijanina ojczyzną jest cały świat. Już do co trzeciego człowieka dotarła nowina o Chrystusie, a co szósty jest ochrzczony w Kościele katolickim. Na każdym kontynencie można spotkać naszych braci i siostry w wierze. Ta wielka wspólnota jest różnobarwna i różnorodna, a jednocześnie taka sama w tym, co najważniejsze i najpiękniejsze.

Czy księża są z księżyca? – tak brzmi tytuł tego numeru kleryckiego pisma AMA (łac. „kochaj”).    Z okazji przeżywanego w Kościele Roku Kapłańskiego numer ten w całości poświęcony został różnym aspektom kapłańskiej posługi.

Pragniemy w nim ukazać realia życia księży – czym się na co dzień zajmują, z jakimi problemami się stykają oraz  jakie pasje w sobie skrywają. Pismo adresowane jest do młodzieży, której nie są obojętne sprawy wiary i Kościoła.

Ten numer Amy został poświęcony młodym i ich roli w Kościele. Pragniemy w nim przybliżyć nasze spojrzenie na Kościół XXI wieku. Żywimy nadzieję, że treści zawarte w tym numerze pomogą niejednemu młodemu człowiekowi inaczej widzieć dzisiejszy Kościół i odnaleźć w nim ważne dla siebie miejsce, jak również rozeznać głos powołania. Zachęcamy do lektury naszego pisma. Ostatnio numer ten był rozpowszechniany wśród młodzieży ponadgimnazjalnej w kilkudziesięciu łódzkich szkołach przy okazji tzw. Dni ewangelizacji, czyli katechez powołaniowych prowadzonych przez kleryków. Dzięki tej inicjatywie AMA trafiła do szerszego grona osób, promując nasze seminarium. Może także pomóc młodzieży w poszukiwaniu swojej drogi życiowej.

Wydanie specjalne AMY w całości poświęcone jest tematyce powołania do kapłaństwa. Numer ten kierujemy przede wszystkim do młodzieży poszukującej swojej drogi życiowej. Chcemy przybliżyć czytelnikom, czym jest życie i formacja w seminarium. Jak wygląda dzień kleryka? Co robimy w wolnym czasie? Czego uczymy się na wykładach? Te z pozoru błahe pytania nurtują często młodych ludzi chcących wstąpić do seminarium, dlatego mamy nadzieję, że ten numer specjalny AMY udzieli odpowiedzi, choć na część z tych pytań. Kilu naszych braci dzieli się ponadto świadectwem własnego życia i drogą odkrywania swego powołania. Żywimy nadzieję, że treści zawarte w tym numerze pomogą niejednemu poszukującemu młodemu człowiekowi rozeznać głos powołania.

Numer JESIEŃ 2006 w całości poświęcony został tematyce wiary. Wiara. To takie banalne. Wierzę w Boga. Mało tego: wierzę w Jednego Boga – jak powtarzam co niedzielę. Nawet wiem, że fundament życia chrześcijanina to wiara w Jezusa Chrystusa – prawdziwego Boga i Człowieka, Pana i Zbawiciela. Co z tego wynika?zi tu o świadectwo typu: „ja wierzę”, lecz zaskakujące skutki, jakie to wyznanie niesie. „Wierzę”, to już nie element mniej lub bardziej zrozumiałej formuły, ani nie tylko s Dotykając wiary, poruszamy się w najgłębszych sferach człowieka, tam gdzie dokonuje się decyzja o zaufaniu i zawierzeniu. Dlatego nie tak prosto mówić o wierze. Także o własnej. I nie chodtwierdzenie istnienia Absolutu, ale deklaracja stylu życia – życia po Bożemu. A Bóg przygotował dla nas wiele niespodzianek… Ten numer „Amy” poświęcamy różnym wymiarom i obliczom wiary. Wierze w Boga i wierze Bogu. Wierze w człowieka i wierze człowiekowi. Wreszcie wierze w Kościół i wierze Kościołowi. Przede wszystkim pragniemy pokazać, że warto wierzyć… Tak samo, jak warto kochać i mieć nadzieję.